Kategorie: Wszystkie | Moje myśli... | małe wiersze
RSS
niedziela, 05 sierpnia 2007

Pora na zapominanie i na oddanie wszystkiego co się ma,Niech  czułość Słów jak  wiatru muskanie niech Cię przekona, niech Ci dopowie to ja.

 

 

piątek, 03 sierpnia 2007
O CZYM MARZY....

 

 

Zamykając powieki od hałasu dnia i samotnej mrocznej nocy przebijam się przez mrok codzienności i chaosu świata, biegnę tam gdzie mogę odnaleźć siebie nieodnalezionego. Jest wtedy jaśniej i cieplej, można by rzec jest dobrze. Szukam, szukam dłoni która uspokoiła by moje bieganie bez wytchnienia, biegania za i w pustkę. Wtedy poszukiwania nabierają sensu i nowej  barwy, jak promień wypuszczony z oczekujących dłoni. Tych które czekają by dać to co  uzupełni ten niepokój. Zabierając to marzenie w dal przestrzeni nieprzeniknionej, nie zabrudzonej, przenikliwej i czystej jak  „Hymn – Św. Pawła „ gdybym mówił językami ludzi i aniołów – przeniósłbym siebie do tych dłoni, jeśli wierzyć ,że są dla mnie i na mnie czekają. W dłoniach jest nieskończoność gestu dawania i zabierania, choć skłaniam się bardziej do ich delikatności niżeli szorstkości. Do subtelności niżeli ranienia, do otwartości nie zakłamania do rzeczywistości nie fantazjowania. Pragnienie objęcia, drogi w jednym przeznaczonym kierunku spełnienia, gdzie trudności połączą a nie podzielą, gdzie iskra w oku będzie smakiem oczekiwania a nie znienawidzeniem i miernotą. Gdzie zapalczywość i chciwość nie zabije reszty dziecinnej czystości.

Jakże to spełnić?

czwartek, 30 listopada 2006
można?

1. Okazało się że zamontowanie nowego  DVD w kompie jest bardzo proste.W każdym razie  działa.

2. Pierwsza myśl ( kupno samochodu za kilka miesięcy).

3. Działająca nagrywarka pozwoli zachować i nagrać zdjęcia, które postaram się sukcesywnie umieszczać.

4. Humor dopisuje.

5.Idą ŚWIĘTA.

Lwów miasto kontrastów.

wtorek, 28 listopada 2006
Niebo II

Wakacje 2006- Tropie, okolice Jeziora Rożnowskiego.

Niebo

 

Wakacje 2006 - Góry Stołowe.

Przez drzewo, cień, mgłe i ropadliny szczęście szło i się upaprało.
sobota, 30 września 2006
TakJakwŻyciu
S@motność w sieci dla jednych kicz, dla innnych coś niesamowitego... dla mnie książka ok , nie unikłem wzruszenia i oczywiście tego uroku ,że można zakochać się w taki sposób... Film ? boję się ma słabe recenzje, ale chyba jednak zdecyduję się zobaczyć, raz kozie śmierć.... jedni mi polecają,  inni nie , takie to życie , kolorowe i różnobarwne. Może odnajdę w nim ( w tym filmie) kawałek siebie, kto wie,kto wie........Rekord wylania łez przeze mnie, został pobity na filmie"2046''- ale możliwe ,że  to był mój sugestywny czas, i datego polało się tyle łez..............
piątek, 15 września 2006

Pozdrawiam......czas nadrobić zaległości, warto było chwilowo odpocząć, może zmienił się obraz patrzenia na rzeczywistość,może będzie więcej słońca, myślę że będzie, buziaki dla wszystkich. Mój ulubiony kolor :)

czwartek, 27 lipca 2006

Jestem,żyję,oddycham po tygodniowym odpoczynku nad jeziorem, zmęczony słońcem jak wszyscy ,ale miło być opalonym :) Piękne tereny i okolice, oczywiście piękne pamiątki w postaci zdjęć i wspomnień. Powinno na chwilę wystarczyć... oby jak najdłużej. Czasami myślę, że bardzo trudno jest człowiekowi zrozumieć siebie, ktoś bliski mi powiedział kiedyś ,, nie mam marzeń,'' dziwnie się poczułem... mam na myśli właśnie zrozumieć te marzenia, że nie spełniają się bo nie jest to łatwe, albo nie spełniają się na nasze szczęście, i może omijają nas wielkie tragedie i dramaty. Przypomniał mi się film ,, Spaleni Słońcem'' podobała mi się rola głównego bohatera, jego ciepło...

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8